» » józef ruffer

Na hal­nym sto­ku Ol­brzy­mi, na­gi, pięk­ny, na hal­nym sto­ku le­żę,  Opar­łem sil­nie sto­py o smre­ków smu­kłą ścia­nę,  Pod gło­wą splo­tłem rę­ce i wdy­cham w krąg roz­wia­ne  Ofiar­ne ziół wes­tchnie­nia i ży­wic wo­nie świe­że...    Na­de mną błę­kit nie­ba głę­bo­ki, nie­ska­la­ny --  A po

30-07-2020 0 Czytaj